niedziela, 25 sierpnia 2013

Kamyczki

Tak, takie zwyczajne - z ogródka, a w zasadzie to znalezione na morzem i przywiezione do ogródka :) Długo w nim nie poleżały, bo stały się ofiarami moich eksperymentów z farbą. No i muszę przyznać, że trochę mi się nudziło.
Tak więc farba poszła w ruch, oprócz zwykłej również ta perłowa, i powstały kolorowe kamyczki :)
O, takie:







środa, 21 sierpnia 2013

Drobnica

Wpadam na chwilkę, żeby wam pokazać moją najświeższą bransoletkę. Trochę powiewa zimą, za co was przepraszam, bo w końcu mamy lato, ale tak jakoś wyszło :) Nosi się ją fajnie, ale marzy mi się jeszcze większa, z całą masą koralików. W tej jest 7 żyłek, więcej się w zaciskach nie zmieściło ;)







środa, 14 sierpnia 2013

Żabska

Nie pisałam już cały miesiąc, mam nadzieję, że o mnie nie zapomnieliście przez ten czas. Wakacje sprzyjają ogólnemu rozleniwieniu, ale chyba nie tylko mnie dotknął ten problem. Co roku obiecuję sobie, że jakoś sensownie wykorzystam ten czas, a jak się kończy, to się możecie domyślić. Też tak macie?

No ale są też pozytywy: odpoczęłam sobie, trochę się opaliłam i nauczyłam się paru nowych rzeczy. Między innymi jak robić żabki z koralików. Właśnie dzisiaj te żabki wam pokażę :)





Te dwie, w najbardziej żabim kolorze, czyli zielonym, pędzą właśnie do KK na wyzwanie. Trzymajcie kciuki :)



Kolorów u mnie niezbyt dużo, ale żabki mi się spodobały. Tutaj widzicie je od strony brzuchów, doszły dwie, które najpewniej będą zawieszkami do telefonu albo breloczkami. Myślałam, że będą trudniejsze, sama z siebie bym się na nie nie skusiła. Ale jest wyzwanie, więc to mnie troszkę zmotywowało :)





Wiem już jak robić figurki 3D, nie mam drucika, na razie robiłam wszystko na żyłce. Planuję trochę poeksperymentować i zrobić może jakąś jaszczurkę albo smoka :) Zobaczę. Jeszcze trochę wolnego przede mną, później nie będę miała już czasu, choć, znając mnie, coś tam będzie powstawało w tak zwanym międzyczasie :P

niedziela, 14 lipca 2013

Shamballe

Dużo shamballi. Pierwsza biała, z truskawkowym koralikiem ozdobionym metodą decoupage.



Kolejna, dwukolorowa


Więcej shamballi, prostych, kolorowych, z zapięciem:


I jeszcze więcej :P


A niedługo kolejny tutorial - na koraliki jak w pierwszej :)

sobota, 13 lipca 2013

Minimalnie

Tym razem coś nowego. Nie tylko dla was, ale i dla mnie. Mała doniczuszka (tylko 5 cm wysokości), że zdekupażowana to sami widzicie :) Nowością jest crack dwuskładnikowy, pierwszy raz go używałam, wiem już co poprawić następnym razem, ale i tak jestem zadowolona. Samą doniczkę musiałam wyrównać szpachlówką, bo miała wytłoczony jakiś wzorek i napis.









Wykorzystałam wzór z różyczkami, ale lepiej pasują tu różowe. Tą dużą herbacianą ledwo widać. Przed nałożeniem spękań całość pokryłam mocno rozwodnioną, złotą farbą, i teraz ładnie się błyszczy :D A najładniej przy świecach.
Stwierdziłam, że nie będzie w niej rósł żaden kwiatek, tylko postawię w niej świeczkę. Co sądzicie?

wtorek, 2 lipca 2013

Magicznie

Nie było mnie przez chwilę, ale już nadrabiam zaległości. I te w blogowaniu, i te w oglądaniu Waszych cudeniek. Dla mnie wakacje zaczęły się już w czwartek (taktak :D), ale zdążyłam przygotować coś nowego. Dwie figurki : elf i wróżka, niestety bez skrzydeł, można potraktować ją jako cukierkową laleczkę. Nie było łatwo, bo miałam tylko 3 kolory: perłowy, zielony transparentny i czerwony transparentny
. Trochę wymieszałam, trochę zostawiłam jak było i wyszło tak:





Ale później dorysowałam im buźki. Nie miałam ani moich farbek, ani mojego ulubionego pędzelka, i wyszły, powiedzmy, dość nieciekawie. Ale ocenę pozostawiam wam:

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Dzień Ojca

Tym razem brelok nie jest tylko moim wytworem, robiłam go razem z koleżanką (w zasadzie to głównie ona robiła), powędrował on zresztą do jej taty. Mam nadzieję, że się spodobał :) Literki dodane nie bez kozery, T - jak tata, D- pierwsza litera imienia. Wszystko zapakowane w ozdobne pudełeczko, miało być elegancko :)