Pokazywanie postów oznaczonych etykietą figurka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą figurka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 stycznia 2014

(PO)świąteczne anioły

Zupełnie nowe jak dla mnie tworzywo, a mianowicie Fimo Air. Porównywalne z gliną. Aż wstyd się przyznać, ale był to zeszłoroczny prezent świąteczny. Wykorzystałam go dopiero w tym (a właściwie to już zeszłym) roku przed świętami. Powstały anioły, brakuje jeszcze zdjęcia jednego z nich - stojącego.
Z masą pracowało mi się znakomicie. Jest dużo bardziej miękka niż modelina, a kawałki, których chwilowo nie używamy, trzeba szczelnie zamykać, albo przynajmniej porządnie przykrywać folią, bo wysycha błyskawicznie.






Gliny było pół kilo, więc wyszło ich sporo :> To nie są wszystkie, część podarowana jako prezenty.

Udało mi się też zrobić zdjęcia w pełnym słońcu, więc ładnie widać błyszczący brokat i inne zdobienia.








Na koniec dodam jeszcze, że złoto, które znajduje się na skrzydłach i serduszku jest PRAWDZIWYM ZŁOTEM, i wygląda świetnie.



Podczas przerwy świątecznej powstało całkiem sporo nowych prac, ale ja, leń patentowany (jak na zodiakalnego byka przystało), nie zrobiłam jeszcze żadnych zdjęć. Nawet życzeń wam nie napisałam :(
Ale w tym roku obiecałam sobie, że będę nad tym pracować. Trzymajcie kciuki, mam nadzieję, że coś z tym zrobię.

niedziela, 25 sierpnia 2013

Kamyczki

Tak, takie zwyczajne - z ogródka, a w zasadzie to znalezione na morzem i przywiezione do ogródka :) Długo w nim nie poleżały, bo stały się ofiarami moich eksperymentów z farbą. No i muszę przyznać, że trochę mi się nudziło.
Tak więc farba poszła w ruch, oprócz zwykłej również ta perłowa, i powstały kolorowe kamyczki :)
O, takie:







środa, 14 sierpnia 2013

Żabska

Nie pisałam już cały miesiąc, mam nadzieję, że o mnie nie zapomnieliście przez ten czas. Wakacje sprzyjają ogólnemu rozleniwieniu, ale chyba nie tylko mnie dotknął ten problem. Co roku obiecuję sobie, że jakoś sensownie wykorzystam ten czas, a jak się kończy, to się możecie domyślić. Też tak macie?

No ale są też pozytywy: odpoczęłam sobie, trochę się opaliłam i nauczyłam się paru nowych rzeczy. Między innymi jak robić żabki z koralików. Właśnie dzisiaj te żabki wam pokażę :)





Te dwie, w najbardziej żabim kolorze, czyli zielonym, pędzą właśnie do KK na wyzwanie. Trzymajcie kciuki :)



Kolorów u mnie niezbyt dużo, ale żabki mi się spodobały. Tutaj widzicie je od strony brzuchów, doszły dwie, które najpewniej będą zawieszkami do telefonu albo breloczkami. Myślałam, że będą trudniejsze, sama z siebie bym się na nie nie skusiła. Ale jest wyzwanie, więc to mnie troszkę zmotywowało :)





Wiem już jak robić figurki 3D, nie mam drucika, na razie robiłam wszystko na żyłce. Planuję trochę poeksperymentować i zrobić może jakąś jaszczurkę albo smoka :) Zobaczę. Jeszcze trochę wolnego przede mną, później nie będę miała już czasu, choć, znając mnie, coś tam będzie powstawało w tak zwanym międzyczasie :P

wtorek, 2 lipca 2013

Magicznie

Nie było mnie przez chwilę, ale już nadrabiam zaległości. I te w blogowaniu, i te w oglądaniu Waszych cudeniek. Dla mnie wakacje zaczęły się już w czwartek (taktak :D), ale zdążyłam przygotować coś nowego. Dwie figurki : elf i wróżka, niestety bez skrzydeł, można potraktować ją jako cukierkową laleczkę. Nie było łatwo, bo miałam tylko 3 kolory: perłowy, zielony transparentny i czerwony transparentny
. Trochę wymieszałam, trochę zostawiłam jak było i wyszło tak:





Ale później dorysowałam im buźki. Nie miałam ani moich farbek, ani mojego ulubionego pędzelka, i wyszły, powiedzmy, dość nieciekawie. Ale ocenę pozostawiam wam: