Coś, czego dawno u mnie nie było - modelina! Ta na dodatek jest brokatowa :) Powstała z niej zawieszka, która miała przypominać dzianinę, ale skopałam jeden rządek. Mimo to mam nadzieję, że nie rzuca się zbytnio w oczy. Dodałam do niej długie dyndadełko, nie mam pojęcia jaka jest tego nazwa :P
Całość raczej niezbyt ozdobna, może odrobinkę minimalistyczna, ale tylko odrobinkę :)
Enjoy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fimo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fimo. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 14 stycznia 2014
niedziela, 5 stycznia 2014
(PO)świąteczne anioły
Zupełnie nowe jak dla mnie tworzywo, a mianowicie Fimo Air. Porównywalne z gliną. Aż wstyd się przyznać, ale był to zeszłoroczny prezent świąteczny. Wykorzystałam go dopiero w tym (a właściwie to już zeszłym) roku przed świętami. Powstały anioły, brakuje jeszcze zdjęcia jednego z nich - stojącego.
Z masą pracowało mi się znakomicie. Jest dużo bardziej miękka niż modelina, a kawałki, których chwilowo nie używamy, trzeba szczelnie zamykać, albo przynajmniej porządnie przykrywać folią, bo wysycha błyskawicznie.
Gliny było pół kilo, więc wyszło ich sporo :> To nie są wszystkie, część podarowana jako prezenty.
Udało mi się też zrobić zdjęcia w pełnym słońcu, więc ładnie widać błyszczący brokat i inne zdobienia.
Z masą pracowało mi się znakomicie. Jest dużo bardziej miękka niż modelina, a kawałki, których chwilowo nie używamy, trzeba szczelnie zamykać, albo przynajmniej porządnie przykrywać folią, bo wysycha błyskawicznie.
Gliny było pół kilo, więc wyszło ich sporo :> To nie są wszystkie, część podarowana jako prezenty.
Udało mi się też zrobić zdjęcia w pełnym słońcu, więc ładnie widać błyszczący brokat i inne zdobienia.
Na koniec dodam jeszcze, że złoto, które znajduje się na skrzydłach i serduszku jest PRAWDZIWYM ZŁOTEM, i wygląda świetnie.
Podczas przerwy świątecznej powstało całkiem sporo nowych prac, ale ja, leń patentowany (jak na zodiakalnego byka przystało), nie zrobiłam jeszcze żadnych zdjęć. Nawet życzeń wam nie napisałam :(
Ale w tym roku obiecałam sobie, że będę nad tym pracować. Trzymajcie kciuki, mam nadzieję, że coś z tym zrobię.
wtorek, 2 lipca 2013
Magicznie
Nie było mnie przez chwilę, ale już nadrabiam zaległości. I te w blogowaniu, i te w oglądaniu Waszych cudeniek. Dla mnie wakacje zaczęły się już w czwartek (taktak :D), ale zdążyłam przygotować coś nowego. Dwie figurki : elf i wróżka, niestety bez skrzydeł, można potraktować ją jako cukierkową laleczkę. Nie było łatwo, bo miałam tylko 3 kolory: perłowy, zielony transparentny i czerwony transparentny
. Trochę wymieszałam, trochę zostawiłam jak było i wyszło tak:
Ale później dorysowałam im buźki. Nie miałam ani moich farbek, ani mojego ulubionego pędzelka, i wyszły, powiedzmy, dość nieciekawie. Ale ocenę pozostawiam wam:
. Trochę wymieszałam, trochę zostawiłam jak było i wyszło tak:
Ale później dorysowałam im buźki. Nie miałam ani moich farbek, ani mojego ulubionego pędzelka, i wyszły, powiedzmy, dość nieciekawie. Ale ocenę pozostawiam wam:
poniedziałek, 24 czerwca 2013
Dzień Ojca
Tym razem brelok nie jest tylko moim wytworem, robiłam go razem z koleżanką (w zasadzie to głównie ona robiła), powędrował on zresztą do jej taty. Mam nadzieję, że się spodobał :) Literki dodane nie bez kozery, T - jak tata, D- pierwsza litera imienia. Wszystko zapakowane w ozdobne pudełeczko, miało być elegancko :)
Znów morski
Tak, to zdecydowanie przez te zbliżające się wakacje (już tylko 3 dni !!!). Kolejny morski brelok, tym razem rozgwiazda. Tradycyjnie na kółku do kluczy, dodałam do niej koralik kryształek, małą kotwicę i warkoczyk w podobnych kolorach. I jak, może być?
Zgłaszam go na wyzwanie KK:
Zgłaszam go na wyzwanie KK:
wtorek, 4 czerwca 2013
Misiaczek
Na szybko, poranny wpis. Misiaczek z modeliny, figurka ok. 4cm + jakieś drugie tyle drucika. Jest leciutki, bo wypełnienie zrobiłam z folii aluminiowej( modelina się skończyła -,- ). Taki zwykły uchwyt na wizytówki, notatki i inne głupoty :) Bez ozdobników. Mam nadzieję, że się podoba :)
wtorek, 28 maja 2013
Ulubione
Prace z poprzedniego bloga. Które lubicie najbardziej?
Kolczyki:
Charmsy:
Dopiszę jeszcze, że większość tych prac jest inspirowana innymi, m.in. Alchemian i Oborochann
Kolczyki:
Zawieszki do telefonu:
Dopiszę jeszcze, że większość tych prac jest inspirowana innymi, m.in. Alchemian i Oborochann
Świeczniki
Ten wpis był już na poprzednim blogu, ale chciałam, aby wasze ulubione rzeczy znalazły się również tutaj.
Do wykonania tych świeczników użyłam małych słoików (takich jak te po różnych dżemach) i modeliny, niczego więcej.
Mam też mały tutorial, w którym pokażę, jak zrobić takie świeczniki.
1. Musimy przygotować sobie patyczek millefiori z wzorem, który nam odpowiada. Można taki albo taki albo każdy inny.
Rysunek zrobiłam na szybko, proszę, nie komentujcie go :) Ja moje patyczki robiłam tak:
3. Kładziemy plasterek na słoiczku. A potem dociskamy mocno, żeby spłaszczyć modelinę. Tutaj ważne jest, żeby ją przycisnąć, nie rozetrzeć, bo inaczej kolory mogą się wymieszać.
Powtarzamy, aż cały słoik pokryje się modeliną.
5. Teraz wystarczy już tylko upiec całość i gotowe. Do środka wkładamy zwykłe tealighty, na utwardzonej modelinie po użyciu nie zostaje żaden ślad.
Ktoś spróbuje? Miłej zabawy :)
Do wykonania tych świeczników użyłam małych słoików (takich jak te po różnych dżemach) i modeliny, niczego więcej.
Mam też mały tutorial, w którym pokażę, jak zrobić takie świeczniki.
1. Musimy przygotować sobie patyczek millefiori z wzorem, który nam odpowiada. Można taki albo taki albo każdy inny.
Rysunek zrobiłam na szybko, proszę, nie komentujcie go :) Ja moje patyczki robiłam tak:
Radzę zacząć od łatwego wzoru, i nie musi być
dokładnie zrobiony, przyjrzyjcie się moim świecznikom, one też nie są równiusieńkie, choć to najprostsze wzory.
2. Patyczek tniemy na cieniutkie plasterki ok. 1-2mm grubości3. Kładziemy plasterek na słoiczku. A potem dociskamy mocno, żeby spłaszczyć modelinę. Tutaj ważne jest, żeby ją przycisnąć, nie rozetrzeć, bo inaczej kolory mogą się wymieszać.
Powtarzamy, aż cały słoik pokryje się modeliną.
5. Teraz wystarczy już tylko upiec całość i gotowe. Do środka wkładamy zwykłe tealighty, na utwardzonej modelinie po użyciu nie zostaje żaden ślad.
Ktoś spróbuje? Miłej zabawy :)
niedziela, 19 maja 2013
Morskie opowieści
Kolejny letni wyrób, tym razem zawieszka do telefonu (dostępna również jako brelok).
Każdy lubi marynarski styl, więc myślę, że powinna się spodobać.
Zapraszam was również do mojej mamy :)
Każdy lubi marynarski styl, więc myślę, że powinna się spodobać.
Zapraszam was również do mojej mamy :)
sobota, 18 maja 2013
Letnie breloczki
Pierwszy wpis na nowym blogu :) Myślę, że teraz będę dodawać je częściej niż na poprzednim. No więc na początek dwa kolorowe breloczki, idealne na lato. Pierwszy jest inspirowany pracami Oborochann.
Drugi był już moim pomysłem :) Ciasto jagodowe, koralik, łyżeczka i wstążka atłasowa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















